Musiałam w końcu udowodnić, że na prawdę potrafię malować, bo od czasu założenia bloga ta zakładka świeciła pustkami. No to wymalowałam zegar w żółte kwiatki. Ostatnio z malowaniem mi nie po drodze, ale liczę, że niedługo się to zmieni i będę mogła zaprezentować obraz swojego autorstwa. W tym miejscu muszę się przyznać, że zawsze lepiej szło mi odwzorowywanie tego co widziałam niż wymyślanie swoich abstrakcji. W związku z tym często posiłkowałam się fotografiami, bądź obrazami najwybitniejszych. Zawsze wychodziłam z założenia, że natura stworzyła już najwspanialsze pejzaże;)
niedziela, 20 września 2015
Po przerwie...
Witam,
Dziś chciałabym pokazać Wam jakie jeszcze bawełniane imiona wyszły spod moich rąk. Tak to już u mnie jest, że jak się na coś uwezmę to długo potrafię wałkować "temat". Przerabiałam już malowanie, tworzenie z masy solnej, haft sutaszowy, troszkę beading, no i szycie na maszynie. Do pewnych technik wracam bez przerwy a z innymi czasami robię sobie wolne. To tyle a tymczasem niech przemówią zdjęcia;)
poniedziałek, 27 lipca 2015
Coś dla małych i dla dużych;)
Witam,
Dni mijają jeden po drugim, a ja wciąż przy czymś dłubię. Raz szyję, raz szydełkuję, czasem coś nawlekam, a czasem rozpruwam. Jedno muszę przyznać nigdy się nie nudzę. Pojawiają się nowe wyzwania, do których niewątpliwie zaliczam uszycie literek tworzących imię Antoś. Ja i moja maszyna ciągle jeszcze się poznajemy, ale mam nadzieję, że dzięki takim projektom za jakiś czas będziemy najlepszymi kumpelami;D Co jeszcze powstało w ostatnim czasie? Różowa opaska dla małej damy, a także czerwony wisior stworzony z myślą o zaspokojeniu kobiecych pragnień.
Pozdrawiam;)
poniedziałek, 22 czerwca 2015
Słonik
Jak w tytule, chciałabym pokazać pewnego Słonika, którego przygody rozpoczęły się w mojej pracowni. Ode mnie trafił do przeuroczego chłopczyka imieniem Antoś, któremu będzie towarzyszył od pierwszych miesięcy jego życia.
Wakacyjnie
Witam,
Dzisiaj postanowiłam zrobić małe uaktualnienie i pokazać prace, które wyszły spod moich rąk w ostatnim czasie. Natłok obowiązków nie pozwala mi niestety na bycie bardziej systematyczną, ale mniemam, iż z pierwszymi promieniami wakacyjnego słońca do mojej małej pracowni wpadnie troszkę spokoju.
Poniżej zamieszczam zdjęcia naszyjnika wykonanego przeze mnie dzięki temu niezwykle przydatnemu tutorialowi http://jolinka.blogspot.com/2013/01/tutorial-russian-leaf-listek-z-koralikow.html. Pomógł mi on w wykonaniu listków, które następnie połączyłam ze sznurem koralikowo - szydełkowym. Tutorial gorąco polecam, bo każdy krok w nim jest pokazany w sposób niezwykle przystępny. Napewno jeszcze nie raz z niego skorzystam, zwłaszcza, że zbliża się kwiecisty okres;)
Pozdrawiam znad mojej szkatułki.
czwartek, 30 kwietnia 2015
Wyzwanie: Komplet ślubny dla Teodory
Witam,
Wykonałam komplet biżuterii ślubnej dla Teodory, żony Matejki, i zgłaszam go na wyzwanie www.sutasz.info. Patrząc na portret, będący inspiracją, przyszło mi do głowy, że Pannie Młodej brakuje czegoś niebieskiego. Taka kolorystyka stała się więc dominująca zarówno w bransoletce, jak i w kolczykach. Głównym punktem bransoletki jest przepiękny guzik z ważką, mieniący się w świetle odcieniami złota. Mam nadzieję, że dzięki mojemu komplecikowi na twarzy Teodory zagościłby uśmiech. Mocno wierzę w to, że moja praca jest przykładem na to, że biżuteria ślubna nie musi być biała!;)
Pozdrawiam i trzymajcie kciuki za mój udział w konkursie;)
środa, 15 kwietnia 2015
Kwiatowo
Witam,
Ostatnio mam mniej czasu na szycie i szydełkowanie, stąd moja dłuższa nieobecność. Ale teraz wychodząc z natłoku zajęć pragnę zaprezentować biżuterię, która powstała dzięki tutorialowi Weroniki Kaczor: http://koralikowaweraph.blogspot.com/p/kwiatki-z-rose-petals.html.
Zakochałam się w tych wdzięcznych kwiatuszkach i tak powstał wisiorek i wsuwki do włosów, stanowiące dopełnienie kolczyków (prezentowałam je we wcześniejszym poście). W mojej ocenie idealne na te wiosenne dni. Wszystkim koralikującym gorąco polecam ten tutorial. Wykonanie kuli kwiatuli nie jest sprawą prostą, ale przy odrobinie cierpliwości wykonalną.
Pozdrawiam;)
niedziela, 8 marca 2015
Wiosennie
Witam w tym wyjątkowym dla wszystkich Kobiet dniu,
Pozdrawiam wiosennie;)
Chciałabym pokazać w jaki sposób zainspirowały mnie ptasie trele pod moim oknem;) Tak powstały ptaszki - zawieszki, które niewątpliwie zatrzymają dla mnie wiosnę, nawet w deszczowe dni.
A dla Kobiet wraz z najserdeczniejszymi życzeniami, zdjęcia trzech nowych błyskotek w mojej kolekcji.
![]() |
| Naszyjnik złożony z dwóch sznurów koralikowo - szydełkowych, łososiowego oraz wzorzystego perłowo - czarnego. |
![]() |
| Splątana różowo - miętowa bransoletka. |
Pozdrawiam wiosennie;)
środa, 4 marca 2015
Na ludowo
Witam po dłuższej przerwie,
Mogłabym powiedzieć "zaczyna się", ale pomimo niewielkiej liczby postów z tworzeniem biżuterii wcale nie zwalniam. Problem z rękodziełem, przynajmniej w moim przypadku, polega na tym, że jest niezwykle praco-, a przy tym czasochłonne. Skutkuje to tym, że czas płynie o wiele za szybko i nie zawsze wystarczy go na załatwienie wszystkich spraw. Co więcej dla mnie to już prawie jak nałóg - w głowie mam tysiące pomysłów, a każdy z nich to godziny pracy. Dziś chciałabym się Wam pochwalić dwoma projektami. Pierwszy to bransoletka wykonana zgodnie z instrukcją zawartą w magazynie BEADING Polska w numerze 04/2014, a kolejnym jest naszyjnik sutaszowy. Chciałam zawrzeć w nim folkową nutkę, a wykańczając go wykorzystałam warkoczyki z trzech kolorów rzemieni. Efekty moich zmagań prezentuję poniżej, życząc wszystkim moim czytelniczkom i czytelnikom koralikowych snów;)
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Na dobranoc
Żeby nie zarzucić Was w jednym poście dodam jeszcze kilka prac jedna na szydełku z dodatkiem magicznych agatów w kolorze czarnym z zielonkawymi prześwitami, a pozostałe dwie na gumce - zielony howlit z lawą wulkaniczną i perłami Seashell, a także miętuskowe jadeity z sówką. Z cyklu mała rzecz, a cieszy;)
Aktualizacja;)
Witam,
Było już coś o niczym, teraz czas na konkrety. Ostatecznie powstały dwie splecione bransoletki szydełkowo - koralikowe, jedna jak wspominałam poprzednio jest niebieska z delikatnym wzorem na połowie, druga składa się z części hematytowej i tęczowej (wykonanej według schematu, który zamieszczam poniżej). Zanim jednak udało mi się utworzyć odpowiednio długi wzór na potrzeby plecionki powstała bransoletka próbna całkowicie tęczowa;) Taka optymistyczna nuta na te ciągle zimowe wieczory. No i kwiatki, które musiałam wypleść jak tylko zobaczyłam na nie tutorial autorstwa Weroniki Kaczor zamieszczony w BEADING Polska w numerze 04/2014. Sam tytuł tutorialu już przykuwa - kwiaty lata, to brzmi niemal rajsko przy obecnej aurze. Gdyby ktoś nie posiadał jeszcze tego numeru magazynu to wciąż jest on do nabycia na stronie www.beading.com.pl w wersji papierowej oraz pdf.
Pozdrawiam:)
wtorek, 20 stycznia 2015
Coś o niczym
Witam,
Kolejny post na dwa dni przed ważnym dla mnie egzaminem, ale cóż są rzeczy ważne i ważniejsze, a szydełkowanie pomaga się odprężyć. Z drugiej strony uczy cierpliwości i wytrwałości. Efekt mojej dwu-wieczornej pracy nie jest jeszcze gotowy, ale zdradzę, że będzie to niebiesko - niebieska bransoletka z koralików TOHO 8/0. I tak wracając do cierpliwości to wczoraj nawlekłam koraliki na kordonek do bransoletki podwójnej. Postanowiłam eksperymentować i chcąc osiągnąć efekt melanżu (nie wiem, czy wszyscy zorientują się o co mi chodzi) wymieszałam w pudełku po zapałkach różne odcienie niebieskich koralików i ponawlekałam je w sposób chaotyczny. Zazwyczaj jestem zwolennikiem chaosu, co najlepiej widać po moim pokoju, jednak to połączenie po wyszydełkowaniu połowy sznura wydało mi się mało trafne. Stąd dziś rano całość została spruta i nawleczona na nowo tym razem w sposób zgodny ze schematem, który podpatrzyłam na stronie http://koralikowaweraph.blogspot.com/, czyli u osoby, która dla mnie wciąż jest niedoścignioną mistrzynią. Gdyby ktoś znał ciekawy sposób na melanżowy sznur to chętnie poczytam:)
Pozdrawiam,
Asia
niedziela, 18 stycznia 2015
Niebieska wstążeczka
Żeby nie być gołosłownym na samym początku pragnę podzielić się z Wami moją ostatnią pracą - bransoletką szydełkowo - koralikową. Do jej powstania wykorzystałam koraliki TOHO w rozmiarze 11/0 w dwóch kolorach: Inside-color Crystal/Neon Ice Blue Lined (biały kolor na schemacie) oraz Inside-color Rainbow Crystal/Montana Blue (bordowy kolor), a także koraliki Fire Polish 4mm Opaque Blue (czerwone punkty na schemacie) plus kawałek niebieskiej wstążeczki. Poniżej zamieszczam wzór na sznur z 8 koralików TOHO.
http://www.kadoro.pl/download/Jak%20zszyc%20sznur%20koralikowo-szydelkowy%20ukosnik.pdf
Po wykonaniu wszystkich kroków doszyłam niebieską kokardkę w miejscu łączenia żeby zakryć ewentualne niedoskonałości.
Efekt jest następujący:
Może ktoś się skusi na wykonanie podobnej. Bardzo bym była ciekawa jak ta bransoletka będzie wyglądać w innym wariancie kolorystycznym.
Pozdrawiam.
Powitanie
Witam,
O ile moja przygoda z rękodziełem trwa z powodzeniem od kilku lat o tyle próby blogowania zazwyczaj nie wypadały w moim przypadku najlepiej. Jednakże wierzę, że człowiek z wiekiem dojrzewa i uczy się stawiać czoła wyzwaniom, które wcześniej zdawały się nie do pokonania. Tak i ja postanawiam zmierzyć się z sobą w walce o podzielenie się z Wami, moimi Czytelnikami, wiedzą, moją pracą i pasją.
Pozdrawiam znad mojej szkatułki,
Asia
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















