Mogłabym powiedzieć "zaczyna się", ale pomimo niewielkiej liczby postów z tworzeniem biżuterii wcale nie zwalniam. Problem z rękodziełem, przynajmniej w moim przypadku, polega na tym, że jest niezwykle praco-, a przy tym czasochłonne. Skutkuje to tym, że czas płynie o wiele za szybko i nie zawsze wystarczy go na załatwienie wszystkich spraw. Co więcej dla mnie to już prawie jak nałóg - w głowie mam tysiące pomysłów, a każdy z nich to godziny pracy. Dziś chciałabym się Wam pochwalić dwoma projektami. Pierwszy to bransoletka wykonana zgodnie z instrukcją zawartą w magazynie BEADING Polska w numerze 04/2014, a kolejnym jest naszyjnik sutaszowy. Chciałam zawrzeć w nim folkową nutkę, a wykańczając go wykorzystałam warkoczyki z trzech kolorów rzemieni. Efekty moich zmagań prezentuję poniżej, życząc wszystkim moim czytelniczkom i czytelnikom koralikowych snów;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz